Tym razem bez słów. Za to gitara, która nie tylko mówi, ale i płacze.
Sok pomarańczowy.
-
Jeszcze rok temu pomyślałaby:
nie mogę.
Za gorzkie.
Zbyt pikantne.
Za kwaśne.
Nie wyjdę.
Chmurzy się.
Pada.
Zbyt wietrznie.
Nie spotkam się z ko...
2 tygodnie temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz